Prezenty z Danii i nowe państwo w mojej kolekcji.

Próbowałam odnaleźć naszą pierwszą rozmowę, niestety nie znalazłam. Przypuszczam, że był to 2013 rok, kiedy Mo, z bloga http://trzymajacsiechmur.blogspot.com/ poprosiła mnie o adres. Kilka dni później listonosz przyniósł mi kolorową kopertę, w której były misternie zawinięte naparstki z Hiszpanii. Mo. mieszkała wtedy w tym pięknym kraju i dzięki niej moja kolekcja hiszpańskich naparstków sporo się rozrosła. Od dłuższego czasu moja (jeszcze) wirtualna znajoma mieszka w Niemczech, skąd nadal otrzymuję od niej naparstkowe prezenty. Mo. dużo podróżuje, zarówno lokalnie, jak również w odległe zakątki świata. Ostatnią podróż odbyła do Kopenhagi, gdzie zdobyła dla mnie naprawdę śliczne okazy. Oglądam je z każdej strony po kilka razy i nie mogę nacieszyć oczu. Do tej pory miałam zaledwie 3 duńskie naparstki.

Moim faworytem jest w tym duńskim zestawie metalowiec ze statkiem.

Nad Bałtykiem, w barze rybnym Mo. upatrzyła naparstek. Ta kobieta jest niesamowita. Powiedzcie sami, jakie ma dobre oko do wyszukiwania takich maleństw. Takim oto sposobem trafił do mnie kolejny okaz z Niemiec.

Na koniec zostawiłam moją perełkę. Mo. była w tym roku w Azji i z Kambodży udało jej się przywieźć dla mnie naparstek. Cieszę się przeogromnie, bo jest to pierwszy naparstek z tego kraju w mojej kolekcji. Ale wiecie, że Mo. jest na tyle szalona, że w to naparstkowe wyszukiwanie wciągnęła swojego mężczyznę i to on własnie w Siem Reap, w sklepie z biżuterią zauważył to srebrne maleństwo.

Na naparstku widnieje największa i najbardziej znana na świecie świątynia- Angkor Wat. Pierwotnie była to świątynia hinduska, natomiast od XII wieku została przekształcona na potrzeby Buddyzmu. Mo. jeżeli coś pokręciłam to naprostuj mnie proszę w komentarzu.

Kochana Mo. jeszcze raz dziękuję za zdobycie dla mnie takich ślicznych naparstków. Chylę czoła za zdolność wyszukiwania niespotykanych okazów.

Może Ci się również spodoba

3 komentarze

  1. Francisco Oliveira napisał(a):

    São muito bonitos estes belos dedais.
    Um abraço.

    Andarilhar
    Dedais de Francisco e Idalisa
    O prazer dos livros

  2. pumuky napisał(a):

    Son preciosos estos ejemplare.
    Besos

  3. Agnieszka napisał(a):

    Fantastyczne okazy! Duńskie rewelacyjne, a wcale o nie niełatwo. No i naturalnie zazdroszczę Kambodży! Gratuluję!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *