Szklane “kule” do przechowywania naparstków.

Oprócz tradycyjnych gablotek znalazły się w moim domu 3 szklane “kule” do przechowywania naparstków. Początkowo nie byłam do nich przekonana, ale na dzień dzisiejszy muszę Wam napisać, że nawet je polubiłam.

 Pierwszy stojaczek znalazł swoje miejsce w mojej sypialni na regale z książkami. Towarzyszą mu zdjęcia i moja maskotka-małpka, która przywędrowała ze mną do Anglii i dzielnie towarzyszy mi już ponad 40 lat :). Ustawiłam w nim naparstki pochodzące z Meksyku a zrobione przez Javier Servina.

Dwie “kule” stoją na kominku w salonie.

 W pierwszej z nich znajdują się naparstki z kolekcji : “Thimbles of the World’s Greatest Porcelain Houses” .

W drugiej ustawiłam naparstki firmy Franklin Porcelain z kolekcji “Counrty Garden“.

Ta kwiatowa kolekcja bardzo mi się podoba, ponieważ jestem miłośniczką naparstków 3D. Bez stojaczka seria wygląda tak:

Lubicie takie stojaki-kule na naparstki? Macie je w swoich kolekcjach?

Pozdrawiam wszystkich odwiedzających i podglądających 🙂 

Może Ci się również spodoba

13 komentarzy

  1. Agnieszka napisał(a):

    Ja mam jeden taki ekspozytor, w kuchni. Bardzo mi odpowiada, ale nie bardzo widzę miejsce dla kolejnego w domu. No i jeszcze trzeba go nie ustawiać na kocich dróżkach 😉

    • MS napisał(a):

      Tak, to prawda, że trzeba mieć miejsce na takie wystawki. U mnie w domu służy ku temu kominek. Na całe szczęście nasz kocur nie chodzi tamtędy ;). Pozdrawiam

  2. Jadwiga napisał(a):

    Zawsze marzyłam o takich kulach ale nigdzie się z nimi nie spotkałam aby je zakupić:)Widziałam jedynie na blogach.Super są:)Pozdrawiam

  3. Elisabete napisał(a):

    Eles são tão bonitos!
    Beijos

  4. Ewa napisał(a):

    Mam i jak taki kopułkowaty ekspozytor.Naparstki ładnie się w nim prezentują.

  5. Anna Kurtasz napisał(a):

    Wyglądają bardzo efektownie, u mnie byłyby jednak strącane przez koty 😉

  6. Elisabete napisał(a):

    Boa semana!
    Beijos

  7. pumuky napisał(a):

    Hermosos dedales en sus vitrinas que son lindas-
    Besos

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *