Tajlandzkie przyjemności.

Debiut nowego naparskowego bloga rozpocznę od prezentów, które otrzymaliśmy od naszych serdecznych przyjaciół. Aneta i Adam odwiedzili w lutym Tajlandię i przywieźli nam cudowne prezenty. Wczorajszy wieczór upłynął pod znakiem tajlandzkiej przygody, obejrzeliśmy kilka tysięcy zdjęć i usłyszeliśmy cudowną opowieść o tym pięknym kraju.

My pewnie nigdy nie dotrzemy do tego raju, zatem słuchaliśmy opowieści z wypiekami na twarzy. Oprócz pięknego, ręcznie malowanego obrazu otrzymaliśmy pachnące mydełko, dwa śliczne naparstki, a moja starsza córka, dwa breloki do kolekcji.

 Prosto z Tajlandii nasi przyjaciele wysłali nam pocztówkę, którą również dodałam do zdjęcia powyżej.

Anetko i Adasiu sprawiliście nam ogromną radość. Dziękujemy jeszcze raz.

 

Może Ci się również spodoba

2 komentarze

  1. Ewa napisał(a):

    Świetne prezenty.Naparstków zazdraszczam 🙂

  2. strelicja napisał(a):

    Piękny kraj! Sama chciałabym tam pojechać 🙂
    Prezenty przepiękne!
    Jeśli mogę o coś poprosić, to o możliwość powiększenia zdjęć, bo na tych mało co widać… A chciałabym z bliska te tajlandzkie naparstki obejrzeć 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *