Uzbekistan po raz pierwszy w mojej kolekcji :)

Dziś dotarła do mnie długo wyczekiwana przesyłka z Uzbekistanu. Po rozerwaniu szarego papieru ukazało się takie oto kwieciste pudełko:

A w środku równo poukładane małe zawiniątka w kolorowej folii bąbelkowej :

Po odpakowaniu ukazała się dosyć pokaźna grupa Uzbeków, które najpierw musiał pooglądać i powąchać mój pomocnik-Kaktus.

Kiedy on nacieszył się moją przesyłką, nadeszła kolej na mnie. Zatem siedziałam i oglądałam i napatrzeć się nie mogłam na moje nowe cuda.

A dlczego tak bardzo cieszą mnie te naparstki? Dlatego, że są to moje pierwsze okazy z Uzbekistanu i przede wszystkim są ręcznie robione i malowane.

A Wy lubicie takie cudeńka?

Może Ci się również spodoba

5 komentarzy

  1. Ewa napisał(a):

    Bardzo lubię takie cudeńka.Z niecierpliwością czekam na swoją przesyłeczkę.

  2. Agnieszka napisał(a):

    Fantastyczne są! Zazdroszczę jak nic! 🙂
    Buziaki i pięknego weekendu!

  3. Jadwiga napisał(a):

    Przepiękne są te naparstki:)Właśnie też pertraktuję w sprawie wymianki:)Pozdrawiam

  4. Anna Kurtasz napisał(a):

    Bardzo oryginalne! Widzę, że kicia ogromnie pomocna we wszystkim 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *